 | | GDYNIA od podwórka | | o stylu życia w śródmieściu |
| | 
| | |
Filmowcy wyjechali. Czerwony, festiwalowy dywan zwinięty. Ale nie tylko on... Kto zachwycił się gęstym trawnikiem przed wejściem do Hotelu Gdynia, może go już tylko powspominać. Także ten zielony dywan został zrolowany. Koniec udawania, że jest ładnie. Jest i będzie, jak było. 37. Gdynia Film Festiwal uważamy za zamknięty...


|
Gdynia kocha film. I kocha festiwalowych gości. By pokazać się im od jak najlepszej strony, gdzie się da rozwija trawę. Rolowana zieleń pojawiła się znów na Armii Krajowej tuż obok Teatru Muzycznego, ale i w alei potopolowej. Zielono zrobiło się również przed Hotelem Gdynia - tam, gdzie do tej pory był asfaltowy parking. Ale kino! - ktoś powie. A my, mieszkańcy Śródmieścia cieszymy się, że na naszym podwórku zrobiło się zieleniej. I to na początek sezonu. Dobrze, że film kocha Gdynię na wiosnę...

|
Gdynia zaczęła przed rokiem. Teraz Gdańsk namawia mieszkańców, by zadbali o śródmiejskie podwórka. Życzymy powodzenia, bo wiemy, że nawet największe zachęty nie od razu przynoszą efekt.

Sadzonki drzew i krzewów, nasiona traw i kawiatów, a także kostka brukowa i żwir - to czeka na te gdańskie wspólnoty mieszkaniowe, które zdecydują się zadbać o swoje najbliższe otoczenie. Akcja jest adresowana do wspólnot, w których gmina ma udziały, ale i do tych, które dzierżawią lub wykupiły od miasta teren przylegający do ich domów. Przesłanie jest proste: przestańmy ignorować brzydotę, do której sami przez lata zaniedbań się przyczyniliśmy. Weźmy się do roboty!
Bardzo kibicujemy Gdańskowi, tym bardziej, że Gdynia to podwórkowe pospolite ruszenie zaczęła już przed rokiem. Wtedy w ramach inauguracji akcji "Zielona Gdynia od podwórka" razem z Ogrodnik Miasta, Maurą Zaworską-Błaszkiewicz zaprosiliśmy na nasze podwórko, by pokazać, jak sadzimy drzewa. Przy okazji miasto rozdawało darmowe sadzonki chętnym "podwórkowiczom" - także tym prywatnym, w żaden formalny sposób nie związanym z gminą. Wszystko dla zachęty. Co z tego wyszło? Ta wiosna pokaże, ile garaży czy śmietników udało się osłonić zielenią. U nas znów przybędzie kwiatów.... szkoda tylko, że na sąsiednim podwórku, które widzimy z okien naszej kamienicy, w tym czasie wyrosło miniwysypisko śmieci. Jak to zmienić?
Mimo wszystko się nie poddajemy. A tych, którzy przed rokiem wzięli udział w "Zielonej Gdynia od podwórka" prosimy o odzew. Przysyłacie zdjęcia Waszych roślin, pochwalcie się efektami. Razem sprawdźmy, czy było warto!
|
Na naszej kamienicy jest. I dumnie powiewa.
Z okazji gdyńskich urodzin namawiamy
do naśladownictwa.

|

Na szarą, betonową kostkę chodnikową w Gdyni nie ma mocnych. Tam, gdzie pojawia się charakterystyczne ogrodzenie i tablica informująca o remoncie chodnika, można mieć pewność - za chwilę i tu będzie szaro, tanio, bez estetycznych ambicji. Kolejny anty-przykład: nowe schody łączące Aleję Piłsudskiego z ulicą Korzeniowskiego. Technicznie - owszem lepiej. Architektonicznie - szkoda gadać... Drodzy drogowcy z Zarządu Dróg i Zieleni, litości!
|
Kiedy rusztowania szczelnie zasłaniają kolejną kamienicę, ciekawi jesteśmy, co zobaczymy po zakończeniu remontu. Przy Świętojańskiej coraz częściej modernizacja elewacji oznacza powrót do szlachetnej gdyńskiej bieli. Nareszcie!


Świętojańska 87 i 34 – te dwie kamienice przeszły w tym roku gruntowny remont. Obie prezentują się pięknie, jasna barwa podkreśla ich architektoniczny styl. Prosty budynek przy Świętojańskiej 75, typowy dla zabudowy gdyńskiego Śródmieścia, również na biało. Wygląda tym lepiej, że na tym odcinku ulicy nie jest już jedyny, ale wraz ze swym najbliższym sąsiedztwem tworzy odnowiony, jasny ciąg.
Obecnie trwa remont fasady kamienicy przy Świętojańskiej 108. Na rusztowaniach napis: PRACE KONSERWATORSKIE DOFINANSOWANE Z BUDŻETU MIASTA GDYNI. Za brezentem i folią już można dostrzec fragmenty nowego tynku – białego. W tym miejscu potrzeba go bardzo, ponieważ to jeden z bardziej ponurych fragmentów ulicy. Niech biały zaraża sąsiadów. Czekamy na kolejne remonty.
|
Prace ziemne - uporządkowanie terenu i ukształtowanie go zupełnie od nowa - właśnie zakończono. Teraz powinno pójść już z górki! Podwórko przy ulicy Abrahama zmienia się. Wiosną zakwitną na nim drzewa, których jeszcze niedawno wcale w tym miejscu nie było...

... a to znak, że jednak COŚ się udało. Są zielone pagórki, posiana trawa, zasadzone drzewa - w sumie czternaście: kwitnące wiśnie, rajskie jabłonie i jarzębina. Powoli na gminnym podwórku przy Abrahama, pomiędzy ulicami Kilińskiego i Żwirki i Wigury, udaje się realizować to, co razem z Biurem Ogrodnika Miasta zapoczątkowaliśmy w ramach akcji "Zielona Gdynia od podwórka".
Mieszkańcy z zaintersowaniem obserwują postępy prac. Ktoś zaoferował swoje paprocie, by zasłoniły kąt ze śmietnikami. Ktoś "interweniował", gdy przez okno zobaczył nieproszonego gościa, który zawędrował na wysiane trawą poletko. To, co dotąd wydawało się przestrzenią niczyją, zaczyna mieć swojego gospodarza. A przecież o to nam właśnie chodziło.
Na wiosnę zaplanowany jest kolejny etap prac. Powstaną alejki, altana i miejsce zabaw dla dzieci. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie zaangażowanie mieszkańców (nawet jeśli to zaangażowanie rodzi się czasem w bólach). Miejska Ogrodnik, Maura Zaworska-Błaszkiewicz zapowiada, że podwórkowy ciąg dalszy nastąpi w Śródmieściu już niebawem. Kolejne projekty architektoniczne czekają na realizację. My czekamy na efekt!
|
Otoczony zielenią kameralny placyk sąsiedzkich spotkań, strefa najmłodszych, pająk dla "młodych zwinnych", romantyczna ławeczka, miejsce do plażowania na trawie, zielona górka, a także osobny zakątek dla czworonożnych pupili znalazły się w projekcie zagospodarowania gminnego podwórka na tyłach Świętojańskiej, w kwartale ulic Żwirki i Wigury, Abrahama oraz Kilińskiego. Na plenerowej wystawie pokazano właśnie efekty sierpniowych warsztatów projektowania ogrodu.

Kibicujemy im od początku. Mieszkańcy, Miejska Ogrodnik oraz młodzi projektanci z Grupy Pojektowej Razy2 i Towarzystwa Urbanistów Polskich spotkali się latem, 13 sierpnia, żeby porozmawiać o tym, jak zamienić zaniedbany gminny teren w urokliwe śródmiejskie podwórko. Nie tylko rozmawiali, ale też projektowali. Powstało kilka makiet i cały zestaw pomysłów - na zieleń, na małą architekturę, na kąciki tematyczne. Przy okazji również - lista skarg i zażaleń (dzikie parkingi, przepełnione śmietniki, ludzie nie sprzątający po swoich psach...).
W oparciu o eksperyment, jakim było warsztatowe spotkanie, powstał projekt. W piątek, 7 października, pokazano go na prowizorycznej, plenerowej wystawie. Miasto - za pośrednictwem Biura Ogrodnika - zapowiada, że projekt zostanie zrealizowany. To ma być modelowe podwórko. Czy zainspiruje innych?
|

Gdy wiele miesięcy temu zniknął stamtąd sklep odzieżowy, nastała niepewność – zupełnie uzasadniona obawa, że niemałą przestrzeń na parterze kamienicy na rogu Świętojańskiej i Armii Krajowej zajmie kolejny bank. Teraz wiemy już na bank, że mamy w Gdyni to, czego potrzeba tu więcej i więcej.
A więcej przeczytasz w zakładce „Piotr Jacoń pisze”.
|
| 45 element(y|ów) |
1
2
3
4
5
|
|  |
|
|
|
| |
|
|
|